Konsekwentnie wspieramy polską myśl techniczną – projekt NeuroGate wkracza w etap komercjalizacji!

Od blisko dwóch lat GRUPA WOLFF wspólnie z Piotrem Palczewskim rozwija NeuroGate – System Sterowania Myślami, który w pierwszej kolejności ma pomóc osobom całkowicie sparaliżowanym (możliwość pisania na komputerze, sterowania wózkiem inwalidzkim), a w późniejszym czasie system może być wykorzystywany również do bardziej prozaicznych czynności, jak choćby sterowania grami wideo.

Firma początkowo traktowała zaangażowanie się w projekt jako realizację swojej polityki CSR (społecznej odpowiedzialności biznesu), która nastawiona jest na wspieranie młodych, polskich inżynierów. Następnie GRUPA WOLFF wspólnie z Piotrem Palczewskim stworzyła zespół, którego celem jest komercjalizacja NeuroGate. Poniżej przedstawiamy wywiad z Sebastianem Gruszką – kierownikiem Działu Marketingu w GRUPIE WOLFF, który przeprowadzono na potrzeby artykułu publikowanego w czasopiśmie „Innowacyjny Start”.

Redakcja: Czy wspierają Państwo wiele projektów młodych innowatorów takich jak Pan Piotr?

Sebastian Gruszka: Staramy się możliwie mocno wspierać polską myśl techniczną. Każdy projekt jest jednak inny i wymaga innego zaangażowania. Obecna współpraca z Piotrem Palczewskim trwa już blisko dwa lata. Wcześniej wspieraliśmy AGH Racing Team, zespół studentów odpowiedzialny za budowę bolidu do starów w formule SAE. Z pewnością nie są to jedyne projekty w jakie będziemy się angażować.

R: Czy współpracowali już Państwo z takimi uczelniami jak AGH czy Politechnika Krakowska?

SG: Nasza firma wywodzi się ze środowiska naukowego, więc współpracę z uczelniami, w różnych aspektach, mamy niejako w genach. Założycielem przedsiębiorstwa TESSA, które następnie zmieniło nazwę na GRUPA WOLFF jest Andrzej Wolff, wieloletni pracownik naukowy i wykładowca Politechniki Krakowskiej. Z tego względu w początkowych latach istnienia firmy Politechnika Krakowska stanowiła podstawowe źródło pozyskiwania wykwalifikowanych pracowników.

R: Jakie są cechy projektów, z którymi chcą Państwo współpracować?

SG: Historia pokazuje, że za sukcesem projektu stoją przede wszystkim ludzie. Przykładem może tu być wiele firm, jak choćby Apple – spora część technologii spopularyzowanych przez tę firmę istniała już wcześniej. Zespołom, które najpierw opracowywały te rozwiązania, a następnie wprowadzały do sprzedaży brakowało tego „czegoś”. Przykładowo IBM rozpoczął sprzedaż pierwowzoru smartphone’a w 1992 roku – na długo przed iPhone’m, którego pierwsza generacja ukazała się na rynku dopiero w 2007 roku.

Z jednej strony liczy się więc dla nas innowacyjność i szanse projektu na komercjalizację, z drugiej bardzo ważny jest zespół, który stoi za danym projektem. Bez zdeterminowanych ludzi, którzy mają jasno zdefiniowany cel, nawet najlepszy pomysł nie ma dużych szans na powodzenie.

R: Projekt NeuroGate jest w trakcie komercjalizacji. Kiedy można spodziewać się pierwszych egzemplarzy dostępnych na rynku?

SG: W ostatnich miesiącach kod systemu, który służył do wstępnego potwierdzenia naszych założeń, został w dużej mierze przepisany na nowo, co znacząco poprawiło jego jakość. Teraz przechodzimy do fazy testów. Poszukujemy osób sparaliżowanych, które będę testować możliwości systemu i zgłaszać swoje uwagi. Ten etap pokaże nam jak dużo pracy jeszcze przed nami. Wtedy też będziemy mogli podać konkretną datę.

R: Wiadomo, że wdrożenie takiego projektu wiąże się z dużymi kosztami. Czy Państwa firma w całości pokrywa koszty i bierze na siebie całe ryzyko powodzenia projektu?

SG: Na tę chwilę projekt w całości jest finansowany przez GRUPĘ WOLFF. Myślę jednak, że ambicje naszego zespołu sprawiają, że obciążenie mentalne spoczywa na nas wszystkich. Zrozumiałem to kiedy przeczytałem pierwszą historię osoby, która zgłosiła się do programu testowania NeuroGate. Wielu sparaliżowanych ludzi będzie pokładać w nas nadzieje na łatwiejsze życie – to spore obciążenie, które musimy udźwignąć.

W zależności od tego jak projekt będzie się rozwijał nie wykluczamy jednak wejścia inwestora zewnętrznego. Jeśli pojawi się ciekawa propozycja, to z pewnością ją rozważmy. Na tę chwilę nie prowadzimy jednak działań mających na celu zdobycie zewnętrznego finansowania.

R: Jak przebiega współpraca firmy z młodym innowatorem? Kończy się jedynie na przedstawieniu pomysłu, a wtedy firma zajmuje się dalszymi etapami? Czy młody pomysłodawca do końca ma wpływ na rozwój projektu?

SG: Nie widzę innej możliwość jak współpraca na zasadach partnerskich. Każdy powinien rozumieć jakie kompetencje są jego mocną stroną. Przykładowo, to innowator wraz z zespołem nakreśla kierunek rozwoju działań. My jesteśmy swego rodzaju mentorami, dajemy wskazówki, pokazujemy możliwe drogi, dyskutujemy, aby osiągnąć możliwie najlepszy efekt. Nigdy nie przekonujemy na siłę do swojej racji – to po prostu by nie działało. Nasza rola wzrośnie, gdy przyjdzie do komercjalizacji i promocji systemu NeuroGate. Trzymajcie kciuki!

Odbierz rabat -10%
Na szkolenia i konferencję nt. bezpieczeństwa wybuchowego i procesowego (zniknę za 10 sek.)